Spodnie w góry zimą: lżejsza membrana bywa szczelniejsza od cięższej

7 min czytania
Turysta w ciemnych spodniach i żółtej kurtce idzie ośnieżonym grzbietem górskim

Na zimowy trekking w polskich górach wystarczą spodnie softshellowe z impregnacją DWR — ważą 470–770 g i blokują wiatr. Membrana ma sens jako druga para: na mokry śnieg i granie powyżej górnej granicy lasu. Spodnie ocieplane sprawdzają się na wyciągu i na postojach, nie na podejściu, bo przy marszu przegrzewają.

Wybór spodni opisuje się zwykle trzema słowami: softshell, membrana, ocieplane. Problem w tym, że dopiero liczby z kart producentów pokazują, które z nich naprawdę coś znaczą zimą — a dwa najważniejsze parametry układają się odwrotnie, niż podpowiada intuicja.

Trzy rodzaje spodni i co je dzieli w liczbach

Poniżej parametry publikowane przez dwóch producentów we własnych kartach produktów: polskie Milo i słowackie Zajo. Waga podana dla rozmiaru M. Pusta komórka oznacza, że producent danej wartości nie podaje — nie że jest zerowa.

Model i typ Materiał Słup wody Oddychalność Waga (M)
Milo Tenali — trekkingowe letnie Extendo LT — — 400 g
Milo Brenta — trekkingowe całoroczne Extendo 4-way stretch + DWR, wzmocnienia Ripstop — (tylko impregnacja) — 482 g
Milo Lahore — softshell zimowy Extendo WN + DWR — (tylko impregnacja) — 770 g
Milo Zacate — membrana 2,5-warstwowa Gelanots 2.5L 25 000 mm H₂O 60 000 g/m²/24 h 290 g
Milo Gaja — membrana 3-warstwowa Gelanots 3L 20 000 mm H₂O 34 000 g/m²/24 h 700 g
Zajo Reykjavik Bib — hardshell na szelkach Toray Dermizax 3L, wzmocnienia Cordura, DWR bez PFC — — —
Zajo Glacio — ocieplane narciarskie membrana z podklejonymi szwami, wzmocniony dół nogawki 15 000 mm H₂O — —

Pierwsza rzecz, którą widać w tej tabeli: trzy z siedmiu modeli nie mają słupa wody w ogóle. Softshell i spodnie trekkingowe chroni wyłącznie impregnacja DWR, która zatrzymuje mżawkę i mokry śnieg na kilkadziesiąt minut, a potem przepuszcza. To nie wada — zimą w Polsce większość wyjść mieści się w tym oknie, a oddychalność tkaniny bez membrany jest nieporównywalnie wyższa.

Dlaczego 25 000 mm nie znaczy „lepsze na zimę”

Dwie membranowe pary Milo z tej samej rodziny materiałów rozchodzą się tak:

  • Zacate (2,5L): 25 000 mm słupa wody, 60 000 g/m²/24 h oddychalności, 290 g.
  • Gaja (3L): 20 000 mm, 34 000 g/m²/24 h, 700 g.

Lżejsza para jest na papierze o 25% szczelniejsza i prawie dwukrotnie bardziej oddychająca. Mimo to nie jest to para, w której chodzi się cały dzień. Różnica 410 g to podszewka: w konstrukcji 3-warstwowej membrana jest zalaminowana między tkaninę zewnętrzną i siatkę, w 2,5-warstwowej jej wewnętrzna strona ma tylko natrysk. Wszystko, co zimą ociera spodnie od środka i z boku — pas biodrowy plecaka, uprząż, krawędzie nart, kolce raków — pracuje w modelu 2,5L bezpośrednio na membranie.

Drugi szczegół rozstrzyga o tym samym. Gaja ma dwie przednie kieszenie na zamkach bryzgoszczelnych, a w ich wnętrzu dodatkowe zamki dające dostęp do spodni noszonych pod spodem. To detal pary, którą zakłada się na coś, a nie zamiast czegoś.

Praktyczny podział wychodzi więc taki: membrana 2,5-warstwowa to para awaryjna na dnie plecaka, 3-warstwowa to para, w której idzie się od rana do zmroku.

Co zimą rozstrzyga szybciej niż słup wody

Wiatr i gramatura tkaniny. Najlepszą miarą „zimowości” spodni bez membrany jest ich waga. Ten sam producent daje letnie Tenali z tkaniny Extendo LT przy 400 g i zimowe Lahore z Extendo WN przy 770 g — 370 g różnicy przy podobnym kroju to prawie wyłącznie materiał. Na grani, gdzie odczuwalna temperatura spada znacznie poniżej wskazania termometru (liczby w naszym tekście o tym, jak się ubrać w góry), wiatroodporność tkaniny robi więcej niż ocieplina.

Dół nogawki. Zimowy but ma wyższą i grubszą cholewkę niż letni, więc nogawka musi się nad nim domknąć. Brenta rozwiązuje to elastycznym sznurkiem z bloczkiem i rozpinanym dołem nogawki; Glacio ma w tym miejscu wzmocnienie przygotowane na tarcie krawędzi nart i kolców raków. Jeśli planujesz wejście w rakach albo raczkach, wzmocniony dół nogawki jest jedyną częścią tabeli, której nie da się nadrobić niczym innym — a sam rant pod raki zależy od buta, nie od spodni.

Wentylacja. W parze membranowej liczą się długie zamki na zewnętrznych szwach. Bez nich przy podejściu dochodzi się do stanu, w którym 34 000 g/m²/24 h nie wystarcza, bo wilgoci powstaje szybciej, niż membrana ją wypuszcza.

Ochraniacze na nogawki — kiedy stuptuty są potrzebne

„Ochraniacze na spodnie w góry” to osobne, regularnie zadawane pytanie (ok. 70 wyszukań miesięcznie). Stuptuty nie zastępują spodni ani ich nie uszczelniają — domykają jedno miejsce, z którym nogawka sama nie radzi sobie w głębokim śniegu: szczelinę między dołem nogawki a cholewką buta. Jeśli spodnie mają regulowany obwód nogawki, a but wysoką cholewkę, w ubitym śniegu na szlaku stuptuty są zbędne. Potrzebne stają się tam, gdzie wchodzi się w śnieg powyżej kostki — trawers nieprzetartym stokiem, podejście bez śladu, zima powyżej górnej granicy lasu. Lista pozostałych rzeczy, które mają wtedy sens, jest w naszym tekście o tym, co zabrać w góry.

Ile to kosztuje — ceny sprawdzone 26-10-2026

Ceny z własnego sklepu producenta Zajo, odczytane 26-10-2026. Milo sprzedaje we własnym sklepie, ale cena pojawia się tam dopiero po wybraniu rozmiaru i koloru, dlatego nie podajemy jej w tabeli.

Model Typ Cena regularna Cena 26-10-2026
Zajo Sperta softshell 649,99 zł 369,99 zł
Zajo Reykjavik Bib hardshell 3L na szelkach 1 599,99 zł 899,99 zł
Zajo Tereno softshell zimowy z siatką wewnętrzną 942,90 zł 942,90 zł
Zajo Glacio ocieplane narciarskie, 15 000 mm 1 036,90 zł 1 036,90 zł

Rozrzut jest pouczający: najtańsza pozycja w tabeli to softshell w przecenie, a najdroższa — para ocieplana, czyli ta, która na zimowym podejściu przyda się najrzadziej. Jeśli kupujesz jedną parę na polskie góry zimą, to softshell; druga para w kolejności to membrana, nie ocieplina.

Co pod spodnie

Pierwsza warstwa waży tyle, że nie ma sensu z niej rezygnować. Termoaktywne Under Pants tego samego producenta to 150 g i skład 54% poliamid / 40% polipropylen / 6% elastan, w konstrukcji bezszwowej. Polipropylen jest tu istotny: praktycznie nie chłonie wody, więc przepocona warstwa pod spodniami nie zamienia się na postoju w kompres. Bezszwowa konstrukcja ma znaczenie przy kilkugodzinnym marszu — szwy na wewnętrznej stronie uda to miejsce, w którym zaczynają się otarcia.

Najczęstsze pytania

Jakie spodnie w góry latem? Ta sama tkanina w lżejszej wersji: Tenali z Extendo LT waży 400 g wobec 770 g zimowego Lahore. Letnią parę wybiera się po wadze i rozpinanych nogawkach, nie po słupie wody.

Czym różnią się spodnie damskie od męskich? Zapytań o wersję damską jest wyraźnie więcej niż o męską (1 300 wobec 590 miesięcznie), ale u obu producentów linie damskie korzystają z tych samych tkanin — u Milo to Atero Lady i Hefe Lady z tego samego Extendo. Różnice są w kroju i rozmiarówce, nie w parametrach, więc tabela wyżej obowiązuje w obu wersjach.

Czy spodnie narciarskie nadają się na szlak? Na podejście nie. Glacio ma ocieplinę i 15 000 mm słupa wody, czyli mniej niż membranowe pary trekkingowe (20 000–25 000 mm), a przy marszu ocieplina działa przeciw tobie. Na wyciąg, zjazd i postoje — tak.

Jedna para czy dwie? Jedna, jeśli to softshell i chodzisz po szlakach poniżej górnej granicy lasu. Dwie, jeśli wchodzisz wyżej: softshell na siebie i membrana 2,5-warstwowa (290 g) w plecaku na zmianę pogody.

Źródła

Redakcja 7milowy
Redakcja 7milowy

Serwis podróżniczy bez folderowej mgły: konkretne trasy, realne koszty, sprzęt sprawdzony na szlaku i fotografia w drodze.